Belgijski na cztery Polki i inne zakonnice

bruksela-88Bruksela była od początku do końca fantastyczna. No może oprócz podróży… choć i ta nie była bez znaczenia. Wyruszyłyśmy bowiem, jak nasza święta Matka, dyliżansem na drugi koniec Europy, by spotkać się z naszymi Siostrami z Anglii, Francji, Hiszpanii i Węgier. Ja, jak się spodziewałam, w międzynarodowym towarzystwie poczułam się jak ryba w wodzie. Z radością słuchałam o tym jak zgromadzenie miewa się na zachodzie i opowiadałam o tym co dzieje się w Polsce. Głównym punktem naszego wyjazdu było jednak trzydniowe spotkanie z Helen McLaughlin, która w latach 80 była naszą Przełożoną Generalną. Za jej kadencji uchwalone były najnowsze konstytucje, więc i one były motywem przewodnim. Miałyśmy okazję do wielu spotkań z Jezusem przy tekstach konstytucji, Ewangelii, czy podczas kontemplacji ikony, a dzięki głębokiemu dzieleniu, wszystkie ubogacałyśmy się z każdą chwilą.

bruksela-52Nie zabrakło też atrakcji turystycznych. Pierwszego dnia udałyśmy się do muzeum. Do wyboru były dwa – muzeum komiksu i instrumentów muzycznych. Ja zdecydowałam się na wrażenia słuchowe, choć później żałowałam nieco swojego wyboru. Muzeum było naprawdę dobrze przygotowane – aż nieco zbyt dobrze, bo do zwiedzenia były 4 pokaźne piętra, a na każdym setki instrumentów. Każdy zwiedzający zaopatrzony był w słuchawki, które pozwalały usłyszeć brzmienie eksponatu przy którym się stanęło. Moim ulubionym piętrem było oczywiście piętro muzyki tradycyjnej, gdzie zamiast fortepianów, skrzypiec i harf z dworów wyższych sfer, można było podziwiać instrumenty prostego ludu. Wśród najróżniejszych dzieł z całego świata mogliśmy podziwiać polskie dudy, etiopskie bębny i chińskie instrumenty strunowe. Niektóre były tak ciekawe, że brakowało mi obrazka, który pokazywałby jak się na tym gra 🙂 Oprócz muzeum odwiedziłyśmy też słynny Grand Place, gdzie prócz multum stoisk z pamiątkami niczym pod Katedrą Mariacką, można było podziwiać dziwne tańce niemłodej baletnicy (niektórzy nawet twierdzili, że to był baletnic, a nie baletnica ;)) Zjedliśmy też obowiązkowe belgijskie gofry, a ja wypiłam wyczekiwane piwo wiśniowe.

bruksela-106Kolejną ważną częścią naszych spotkań był wyjazd do wspólnot brukselskich. Znowu podzieliłyśmy się na dwie grupy i ja udałam się do najmłodszej wspólnoty, która dopiero co wprowadziła się do nowego mieszkania. Siostry przyjęły nas z niezwykłą gościnnością, pokazując wszystkie kąty i nakarmiły doskonałym jedzonkiem wraz z lokalnym piwem, które jest obowiązkowym elementem posiłku, jak się okazuje. Tymczasem mi udało się poznać kolejną misjonarkę z Czadu, która wcześniej przez prawie rok mieszkała w Kenii, więc miałam dużo radości z tego spotkania. Pozostałe wieczory spędziłyśmy na grach, zabawach i tańcach góralskich. Furorę zrobił Dixit, który przez Mary został przechrzczony na Fixit i odkrywał zagrzebane gdzieś w nas pokłady kreatywności.

Niesamowicie ciekawy okazał się niedzielny poranek, kiedy Helen miała czas na opowieści o czasie swojego generalatu. Oprócz mrożących krew w żyłach historii na temat zatwierdzana konstytucji w Rzymie, pojawiły się również humorystyczne akcenty z wizyty w Polsce 🙂 Dla nas było to niesamowite spotkanie z żywą legendą Zgromadzenia, którego najnowszą historię i my za chwilę będziemy tworzyć!

Zdjęć od innych póki co nie udało mi się wydobyć (jakoś zawsze tak to wychodzi…), więc na razie tylko galeria by efca. Zapraszam!

Wszystkie szczęśliwe ruszyłyśmy do kraju, czekając na kolejną okazję do ciekawego spotkania. Już za rok Hiszpania 🙂 🙂

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 140,072 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Lipiec 2013
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer   Sier »
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  
%d blogerów lubi to: