Szalony tydzień wizyt wszelakich

Wizyty rozpoczęły się już we wtorek, kiedy gościłyśmy we wspólnocie przedstawicielki Zarządu Generalnego w postaci Cath z Wielkiej Brytanii i Carmen Margarity z Puerto Rico 🙂 Oprócz indywidualnych bardzo sympatycznych rozmów z Siostrami, były też spotkania całej wspólnoty, a to okazało się nie takie proste do skoordynowania, bo 2/5 z nas posługuje się językiem francuskim, a 3/5 angielskim. Wizytujące Siostry oczywiście zgrabnie manewrowały między jedynym i drugim (cały Zarząd posługuje się – przynajmniej biernie – trzema językami: angielskim, francuskim i hiszpańskim), ale my nie rozumiałyśmy się wzajemnie 😉 W końcu stanęło więc na rozmowie po polsku i tłumaczeniu na angielski. Ja za to nauczyłam się nowego francuskiego zwrotu używanego często przy obiedzie: tres bon 😉

Z kolejną krótką wizytą na herbatkę w środę przybyli Patryk i Przemek (dzięki chłopaki! :)). Zapraszam ponownie 🙂

Natomiast już w środę wieczorem udałyśmy się z wizytą my – do naszych zasłużonych Sióstr, które wyprzedziły nas w drodze do Królestwa. Było to uwieńczenie naszej wielotygodniowej pracy na cmentarzyku, kiedy mogłyśmy stanąć i spojrzeć na płonące znicze, ułożone kwiaty i uprzątnięte alejki. Odmówiłyśmy specjalną modlitwę w intencji naszych bliskich zmarłych oraz ponad setki Sióstr spoczywających na cmentarzyku, które wymieniłyśmy z imienia i nazwiska.

_________________________________________________

Tymczasem gdzieś w tle tego-tygodniowego świętowania i rozważania dyskusje na temat szatańskiego warzywa, które z roku na rok przybierają coraz ostrzejszą formę. Dla mnie, wychowanej jednak po części w Stanach, to wszystko zadziwiające i zupełnie nietrafione jeśli chodzi o założenia halloweenowe. Nikt z moich znajomych w USA nie był satanistą, a wszyscy, łącznie ze mną, bawili się znakomicie chodząc po domach i zbierając cukierki. To była okazja, żeby sąsiadka, która normalnie nie ma dla mnie czasu uśmiechnęła się życzliwie i obdarowała słodkościami. To był czas kreatywnego krojenia lampionów i wymyślania strojów… Zarówno w Stanach jak i na zachodzie, obchody halloweenowe przypominają znacznie bardziej nasze zabawy karnawałowe niż wywoływanie duchów! Wiem, że to nie polskie (podobnie jak choinka), wiem, że pogańskie (podobnie jak topienie marzanny), ale spróbujmy szukać dobra we wszystkim. Jestem głęboko przekonana, że Chrześcijanin może zarówno po Bożemu świętować Halloween jak i skandalicznie bezbożnie świętować Boże Narodzenie i Wielkanoc. Zostałam zachęcona do tego, żeby w ogóle się w tym temacie wypowiadać, po przeczytaniu artykułu, który w znacznej mierze moje poglądy odzwierciedla. Szkoda tylko, że w Wyborczej, bo zostanie spalony na stosie antyklerykalnych głosów mediów…

_________________________________________________

Tymczasem nasze polskie tradycje zaduszkowe mają się doskonale! W piątek z wizytą przyjechała Tunia i wybrałyśmy się do galerii jezuitów na otwarcie nowej wystawy zaduszkowej. Poprzednia, poświęcona sztuce współczesnej, choć traktowała o losach człowieka żyjącego, tchnęła grozą duchowej śmierci i pustki. Natomiast nowa wystawa fotografii, choć bezpośrednio traktowała o śmierci – zdjęcia przedstawiały opuszczone cmentarze, zniszczone groby i połamane krzyże – była po brzegi wypełniona obietnicą życia! Tym razem wyszłam podbudowana.

Wczoraj natomiast udałyśmy się do mojej pobiedziskiej parafii św. Ducha, gdzie po wieczornej Mszy zapowiedziane były Zaduszki Poetyckie. Byłyśmy obie bardzo pozytywnie zaskoczone przygotowaniem młodzieży z pobliskiego gimnazjum, które recytowały wiersze oraz poziomem gry zespołu, który w przerwach zapodawał piękne piosenki na dwie gitary, pianino i wokal księdza wikarego 🙂

A na koniec upiekłyśmy wyśmienity biszkopt – oczywiście z jabłkami 😉 Weekend równie udany jak ciasto. Dzięki, Tunia 🙂

Ja natomiast zakończyłam tydzień jeszcze jedną wizytą! – tym razem w poznańskim duszpasterstwie akademickim. Miło było znowu posłuchać studenckiej scholi i studenckiego kazania… oj miło 🙂

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 139,690 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Listopad 2012
    Pon W Śr C Pt S N
    « Paźdź   Gru »
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    2627282930  
%d blogerów lubi to: