Kanini – historia prawdziwa

Elisabeth Kanini to kobieta ok 40stki. Pochodzi z południowo-wschodniej Kenii z plemienia Kamba. Jest bardzo pogodna i ma świetne poczucie humoru. Studiowała kierunek nauk społecznych ze specjalnością zajmującą się budowaniem pokoju.

W 2009 roku wybrała się po raz pierwszy do Marsabit ze swoją grupą na studiach, by robić badania na temat konfliktów między plemionami. Tak naprawdę jest ich mnóstwo w północnej Kenii i prawie każdy walczy z każdym. Badania zajęły kilka tygodni. Pod koniec powstał pokaźny raport na temat sytuacji i propozycje rozwiązań. Dla Kanini najważniejsza jest edukacja. Wierzy ona bardzo mocno, że przez brak horyzontów, nieumiejętność użycia wspólnego języka, brak podstawowej matematyki, obie strony konfliktu nie potrafią wyjść poza swój świat, w którym ciężko zrozumieć drugiego człowieka.

Kanini wróciła do Nairobi, żeby skończyć studia, ale nigdy nie zapomniała o Marsabit. W czasie swoich wolnych dni przyjeżdżała tu, by rozmawiać z ludźmi, poznawać ich realia życia. Kiedy obroniła licencjat przyjechała na kilka miesięcy i zaczęła współpracować z lokalnym kościołem i docierać do coraz dalszych wiosek w okolicach. Postanowiła wtedy skupić się tylko na jednym najbardziej palącym konflikcie – między Borana i Rendille. W październiku miała rozpocząć studia magisterskie, na które dostała stypendium, ale zrezygnowała. Nie potrafiła zostawić ludzi w potrzebie. Przez jakiś czas współpracowała jeszcze z kościołem, ale po pewnym czasie zorientowała się, że więcej może zdziałać na własną rękę. Dziś ma znajomych w policji, w urzędzie miejskim i wśród wszystkich okolicznych wiosek. Nieco pomaga jej finansowo uniwersytet, ale to bardzo małe pieniądze i przede wszystkim ciężko je wydobyć z biurokratycznych mechanizmów uczelni.

Jednym z głównych projektów, jakie koordynuje, są szkoły wieczorowe dla wojowników, które powstały w kilkunastu wioskach (i wciąż pojawiają się zapytania w kolejnych)  Uczą się oni od ok 20:00 czasami do 1:00 w nocy nawet, dając z siebie wszystko. Nauczycielami są bardziej wykształceni mieszkańcy wioski i dostają za to skromne kieszonkowe w wysokości ok 120 zł miesięcznie. Uczniami w szkołach są nie tylko młodzi wojownicy i dzieci, które nie mogły pójść do szkoły, ale także każdy kto ma ochotę dołączyć do szkoły – przedwczoraj spotkałam np. 60 letniego dziadka (wyglądał na 80 ;)), który z radością pokazywał nam swoje zeszyty z literkami 🙂 Są też pierwsze bardzo poważne owoce projektu – dzieci, które rozpoczynały naukę wieczorowo w swojej wiosce i zdołały dostać się do publicznych szkół i kontynuować normalna naukę.

Drugi projekt to warsztaty organizowane w szkołach w tzw peace clubs (kółko pokoju?) oraz inne zajęcia dla dzieci – np wspólne gry w piłkę między plemionami. Wszystko po to by budować wzajemne zaufanie i uczyć się działania razem.

Przy projektach pomagało dotychczas dwóch lokalnych wolontariuszy, którzy niestety musieli chwilowo zawiesić działalność, bo pieniędzy z uczelni nie ma od kilku miesięcy, a oni muszą z czegoś żyć. Przez tydzień był z nami też Emilio z Meksyku, który pełnił podobną rolę do mojej i pomagał Kanini przy wszystkim co się działo. (Swoją drogą miło było z nim pobyć, bo mimo iż Polska i Meksyk to dwa różne światy, jednak w porównaniu do afrykańskich realiów okazały się zadziwiająco podobne ;))

Kanini nigdy nie założyła własnej organizacji – ani pozarządowej (tzw. NGO – Non-Govermental Organization) ani społecznej (tzw. CBO – Community-Based Organization), żeby pozyskać środki, bo wie jak takie organizacje działają i że tak naprawdę na koniec ktoś musi na nich zarobić. Dla niej ważni są ludzie i woli pojechać do nich nie mając ani grosza i wiedząc, że da im tylko to co może im pomóc, a nie to co jeszcze bardziej ich uzależni od innych.

Póki co, wiele z naszych działań zostało zawieszonych, bo w okolicy nie jest bezpiecznie od śmierci trzech chłopców w niedzielę. Jak mawiają tutaj – „napięcie jest duże” i wiele szkół zostało zamkniętych z tego powodu. My poruszamy się tylko w niektórych kierunkach.

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 135,107 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Maj 2012
    Pon W Śr C Pt S N
    « Kwi   Czer »
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    28293031  
%d blogerów lubi to: