Bóg się rodzi na ulicy

Młodzież ulic Nyahururu

Wieczór wigilijny. Na skraju parku w Nyahururu pali się ognisko (tylko nie wyobrażajcie sobie kuligowych klimatów – jest 20st ;)) Zaraz obok rozlewnia piwa i kilka małych sklepików. Wokół ognia siedzą ludzie, do których nie podeszlibyśmy w ciemnym zaułku. Są brudni, obdarci, większość na środkach odurzających. Przypominają naszych bezdomnych, ale są w większości młodsi ode mnie. Nie mają domu, nie mają rodziny, nie czekają na święta i prezenty pod choinką. Nie mają absolutnie niczego prócz swojej godności i wolności.

Za ogniskiem ołtarz zbity z kilku starych desek, ksiądz siedzący na kamieniu. Ktoś bardziej pijany zaczyna się wydzierać – od razu podbiega do niego dwóch innych, tłumacząc, że ma być cicho, bo dzieją się ważne rzeczy. Na Podniesieniu słychać dobiegające odgłosy ostatnich przedświątecznych zakupów… prawdziwe zgorszenie dla ultra-konserwatystów…

Młodzież ulicy czuje się bardzo dumna, że to dziś oni mogą nas gościć na wieczerzy. Z radością rozdają nam świeczki, które zapalimy na początku Mszy. Dziś to ich dzień. Bóg schodzi z wysokości śnieżnobiałych ołtarzy i suto zastawionych stołów świątecznych – dokładnie tak jak dwadzieścia wieków temu, postanawia urodzić się na ulicy.

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 139,690 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Grudzień 2011
    Pon W Śr C Pt S N
    « List   Sty »
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031  
%d blogerów lubi to: