Kraj płaskiego Jezusa i pływanie na głębi

Było pięknie, malowniczo, przygodowo i w doborowym towarzystwie – czego chcieć więcej! Góry to jednak to, co Tygryski lubią najbardziej 🙂 Wcale nie chciało się wracać…

Drakula rozczarował, ale za to ludzie dopisali w ostatnim czasie. Szczególnie ci najbliżej serca, ale i ci też, których już tak dawno nie widziałam i którzy wczoraj wspierali uśmiechem i modlitwą, a wcześniej ci co zabierali nas na stopa i opowiadali o niemieckich korzeniach rumuńskich wiosek…

W ostatnich dniach zatęskniłam za spokojnym i bezpiecznym brzegiem – za znanymi drogami i utartą rutyną codzienności. Głębia wyglądała tak niepokojąco i samotnie. Dobrze, że przy każdej drodze stała kapliczka z Jezusem – zupełnie płaskim. Odkryłam, że tak wygląda życie na płyciźnie – niby wszystko ok, ale jak spojrzysz z boku, to po prostu przerażająco płasko… a teraz tyle dookoła życzliwości, że nie pozostaje nic, tylko zaufać całym sercem, że na głębi się dzieją cuda jakich człowiek nie jest w stanie sobie wymarzyć.

Odliczanie można zaczynać! Za 15h odrywam się od Polskiej Ziemi… chyba będę tęsknić…

Reklamy
Poprzedni wpis
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 135,107 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Wrzesień 2011
    Pon W Śr C Pt S N
    « Lip   Paźdź »
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    2627282930  
%d blogerów lubi to: