Dwa dni na południu

Jeden ciepły dzień w  polskim kurorcie narciarskim. Biały puch lecący z nieba, gorąca czekolada na szczycie, piękne sekundy szusowania i długie rozmowy w kolejkach, herbata z cytrynką, słońce i mgła…

Jeden zimny dzień w mieście tysiąca kościołów i tresowanych gołębi na rynku. Ręce grzane gorącą krakowską herbatą kupioną po warszawskiej cenie w lokalu vis-a-vis, a serce rozgrzane wieczorem pod znakiem wielkiej jaszczury…

Pod rusztowaniami na sukiennicach nie zimno okazuje się najbardziej przerażające, ale kwiaciarka czekająca na cud. W rękach ma palmy wielkanocne, a przecież dopiero zaczął się post! Jak może ten czas uciekać tak bez ostrzeżenia?…

Piękny to był weekend i choć na chwilę odmiennym jakby rytmem biło serce! Thx Marta i ekipa Roberta K 🙂

Reklamy
Poprzedni wpis
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 139,690 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Marzec 2010
    Pon W Śr C Pt S N
    « Lu   Kwi »
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  
%d blogerów lubi to: