Zima zła

Zima w tym roku wyjątkowo mi doskwiera. Chyba na stare lata zrobiłam się ciepłolubna, bo jakoś ciągle mi zimno. Mimo mojej wielkiej miłości do dwóch desek i pięknych zimowych drzew w lesie, na śnieg patrzę z przerażeniem – może dlatego, że dużo białego puchu (który już puchem wcale nie jest i trzeba go rozbijać kilofem a nie łopatą…) zalega od tygodnia pod moim samochodem oraz wszędzie na około niego. Mam też wrażenie, że ponure niebo nastraja trochę negatywnie, co dzisiaj rano przerodziło się w zimowego doła (tym większego, jak okazało się, że dziś Blue Monday – co to za przyjemność mieć doła wtedy kiedy wszyscy inni go mają!).

Z dalszej – bardziej optymistycznej – części dnia polecam spotkanie z ks. Pawlukiewiczem (niestety w marnej jakości…) oraz zapisy na narty (miejsca na wykończeniu!)

Reklamy
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 140,071 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Styczeń 2010
    Pon W Śr C Pt S N
    « Gru   Lu »
     123
    45678910
    11121314151617
    18192021222324
    25262728293031
%d blogerów lubi to: