Przywiezione z Czarnego Lądu

Dotarły ostatnie z Afrykańskich pamiątek – kayamby! Przyleciały Turkishem razem z naszymi siatkarzami i pewnymi pięknymi lekarkami 😉 Dołączyły do przypraw z Zanzibaru, Masajskich koralików, Tanzańskich obrazów… a i tak najcenniejsze są setki, tysiące zdjęć, których i tak jest za mało, bo cały czas mam pomysł na takie których nie zrobiłam…

Żałuję, że nie przywiozłam jednej cennej rzeczy – tego co w Afryce, w przeciwieństwie do wody, mają w zdecydowanym nadmiarze – czasu. Zaledwie od miesiąca jestem tutaj, a już po europejsku mi go brakuje…

Reklamy
Poprzedni wpis
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 140,071 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Wrzesień 2009
    Pon W Śr C Pt S N
    « Sier   Paźdź »
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    282930  
%d blogerów lubi to: