Sennie…

Zawsze twierdziłam, że lubię spać… bo lubię 🙂 Okazuje się jednak, że w rzeczywistości jest sto tysięcy innych rzeczy, które lubię bardziej i spanie jakoś regularnie bywa przycinane. Niektórzy uparcie próbują mi wmówić, że to właśnie braki w spraniu doprowadziły do lekkiego wyczerpania mojego organizmu… więc może warto jednak pospać dłużej? Tylko, że…

Dokonując odpowiedniej kalkulacji, zakładając spanie po 6h na dobę, okazuje się, że przespałam już 6,57 lat w swoim życiu – co za nieprawdopodobna strata czasu, nie??

Kiedyś mawiałam, że wyśpimy się po sesji, ale biorąc pod uwagę, że ostatnia sesja już dawno odeszła w zapomnienie, pozostaje mi chyba czekać do śmierci 😉

Reklamy
Poprzedni wpis
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 139,688 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Czerwiec 2009
    Pon W Śr C Pt S N
    « Maj   Lip »
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    2930  
%d blogerów lubi to: