Letniość

Nie lubię letniości.Kiedyś było inaczej… kiedy się w coś angażowałam to robiłam to całym sercem albo nie robiłam tego wcale, byłam gorąco za lub zagorzale przeciw, kochałam to co robiłam albo nienawidziłam tego, szłam w lewo albo w prawo, podejmując dobre lub złe decyzje…

Nie mogę dziś powiedzieć, że nienawidzę swojej pracy, bo przecież mi płacą. Nie mogę powiedzieć, że ją kocham, bo przecież nie robię tego co chciałabym robić. Często moje wybory są częściowe, a zaangażowanie dzielę na tysiąc różnych rzeczy, którymi próbuję się zajmować. Wychodzę wcześniej z jednego spotkania, by spóźnić się na kolejne. Zapominam o ważnych rzeczach w natłoku spraw…

Życie stało się kompromisem, który zabija pasję. Wszystko stało się szarością zamiast być binarne. Przestało się liczyć „jak”, bo przecież dobrze, że „w ogóle”.

„Obyś był zimny albo gorący”… ciarki mnie przechodzą…

Reklamy
Poprzedni wpis
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 135,018 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Styczeń 2009
    Pon W Śr C Pt S N
    « Gru   Lu »
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031  
%d blogerów lubi to: