Wszędzie podwyżki

W naszej stołówce właśnie podnieśli ceny i jestem po prostu zła. Ten fakt nie wynika jednak z moich skrupulatnych wyliczeń, z których mogłoby wynikać, że na każdym posiłku tracę cenne 24 grosze, co w perspektywie kilkuset obiadów rocznie przeradza się w dużą dziurę w moim budżecie. Chodzi o coś znaczniej bardziej przyziemnego. Mianowicie, do tej pory, gdy wybierałam się na obiad (kosztujący 9zł), otrzymywałam do portfela piękną srebrną złotóweczkę, która okazywała się niezwykle przydana podczas zakupów w hipermarkecie. Dzisiaj jednak tak się nie stało… zamiast złotówki dostałam porozrzucane w drobne miedziaki 76 groszy! I co ja mam niby z nimi zrobić? Już mój portfel przestaje się zamykać, a przecież powinien być szczuplejszy o 24 gr… W związku z tym od dziś za obiad płacę wyłącznie kartą. O!

Reklamy
Następny wpis
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

  • Galeria zdjęć

  • Znajdź coś dla siebie

  • archiwum

  • Statystyki

    • 135,023 odwiedzin od 16.01.2010
  • Kalendarz

    Kwiecień 2008
    Pon W Śr C Pt S N
    « Mar   Maj »
     123456
    78910111213
    14151617181920
    21222324252627
    282930  
%d blogerów lubi to: